środa, 8 lutego 2017
niedziela, 5 lutego 2017
Podsumowanie tygodnia 5/2017
Zakupów ciąg dalszy. Ogarnęła mnie mania licytowania - i idzie mi nad wyraz dobrze! Co prawda przerąbałem aukcję z cyklem "Świat Czarownic" Nortona, ale udało się zakupić kilkadziesiąt książek w świetnej cenie. Dotrą do mnie prawdopodobnie za miesiąc, gdyż wtedy planuję sprowadzić trochę towaru z Polski. Póki co - musi mi wystarczyć to, co na zdjęciu powyżej, czyli 30 zeszytów komiksu Commando i 3 zeszyty innej wojennej serii. Bez kolorów, ale zapowiada się ciekawie, kupione okazyjnie.
sobota, 4 lutego 2017
Singularity
Singularity nie wybiło się na rynku gier wideo - czy niezasłużenie? Ciężko stwierdzić. Moim zdaniem gra za bardzo stara się być wszystkim, przez co w ostateczności mamy średniaka.
piątek, 3 lutego 2017
Czy retro-granie ma sens?
Kiedyś zdarzyło mi się odpalić pierwszego Mario i Golden Axe na PC. Odbiłem się. To nie było to, co pamiętałem z wczesnego dzieciństwa. 10 lat później, w dobie pikselozy artystycznej, zacząłem się zastanawiać, czy granie choćby w gry z lat 80. ma jeszcze sens? Teraz już znam odpowiedź na to pytanie.
czwartek, 2 lutego 2017
Czarnobyl. Reaktor strachu
Nie jestem wielkim fanem horrorów. Jest kilka pozycji, które obejrzałem i uznałem to za dobrze spędzony czas, ale na co dzień preferuję nieco “przyjemniejszą” rozrywkę. Do Czarnobyla przyciągnął mnie tytuł - wszak Zona od zawsze była dla mnie “must see it”. I w sumie dobrze, że tak się stało.




