Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TPP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TPP. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 lutego 2017
sobota, 11 lutego 2017
The Elder Scrolls V: Skyrim
Naprzemiennie z MAGiem gram sobie w Skyrima. Ku uldze mojej małżonki, która ostatnio wścieka się jak słyszy z głośników strzelanie (dziwnym nie jest - młody tłucze w tytuły, w których strzelanie to norma - Uncharted, Just Cause 2 czy MW3, więc pewnego rodzaju przesyt jest - choć ja jestem szczerze zdziwiony).
sobota, 28 stycznia 2017
Tom Clancy’s The Division
Przyznam, że jeśli chodzi o The Division, to moje nadzieje co do tej gry były wielkie. Tak wielkie, że poniedziałkowy wieczór spędziłem w oczekiwaniu na północ, by równo o tej godzinie wbić się w grę i zacząć ratować Nowy Jork. I nie byłem w tym oczekiwaniu sam.
czwartek, 24 listopada 2016
Wiedźmin 3:Dziki Gon
CD Projekt Red od 2007 swoją adaptacją wiedźmińskiego uniwersum pięło się na szczyty growej branży, aby w 2015, roku Wiedźmina, zmieść konkurencję, serwując graczom na całym świecie a także dotychczasowym fanom coś niesamowitego – idealne zwieńczenie niezwykłej trylogii, serii, którą nasz rodzimy deweloper sławi nasz kraj i naszą kulturę, dając nam powód do dumy – coś czym oficjalnie możemy się chwalić zagranicą. Oczekiwania wobec tytułu były ogromne. Każdy chciał otrzymać produkt kompletny – ponadprzeciętne RPG. Polskie studio pracowało pod olbrzymią presją, chcąc nie zawieść graczy. Bez dwóch zdań im się to udało. Ale czy na pewno w stu procentach? Po wychwalającym grę wstępie zapraszam na dalszą część recenzji, w której Dziki Gon zostanie rozłożony na czynniki pierwsze.
sobota, 19 października 2013
Grand Theft Auto: San Andreas
Dziwnie się czuję, przystępując do recenzji GTA: San Andreas. To trochę tak, jakby magistrowi technologii informacyjnej tłumaczyć , czym jest klawiatura. San Andreas jest bowiem jak CS, Mario czy Homam – wszyscy to widzieli i wiedzą, o co chodzi.
niedziela, 13 października 2013
The Elder Scrolls III: Morrowind
Wielki. Cudowny. Piękny. Tak najprościej można opisać świat TES III, a jednocześnie podsumować całą grę.
sobota, 1 grudnia 2012
Grand Theft Auto: Vice City
Dziś nadszedł czas na prezentację kolejnej odsłony kultowej serii Grand Theft Auto. Jak oślepiający blask zachodzącego słońca nad Vice Beach wpisuje się w klimat porachunków mafii i karteli?
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Bad Boys II/Miami Takedown
Chciałbym w tym miejscu napisać coś zupełnie innego, ale niestety – nie mogę. Próbę ekranizacji filmowego dzieła Michaela Baya uważam raczej za średnio udaną.
niedziela, 15 lipca 2012
Grand Theft Auto III
Seria Grand Theft Auto jest chyba jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek w branży elektronicznej rozrywki. Jej trzecia część (nie licząc spin-offa, GTA: London) zapisała się nie lada czcionką w historii gier i do dziś wszystkie kolejne odsłony bazują właśnie na niej, podobnie jak sporo produktów konkurencji.
wtorek, 27 marca 2012
Mafia II
Pierwsza "Mafia" mnie nie zachwyciła. Gdy zaczęło się robić ciekawie, to gra się skończyła. Na szczęście Mafia II nie powiela błędu poprzedniczki i serwuje nam trzymającą w napięciu akcję od pierwszych sekund gry po napisy końcowe.
niedziela, 18 marca 2012
Mafia: The City of Lost Heaven
Szczerze mówiąc, odpalając pierwszy raz "Mafię" doznałem niemałego szoku. Podobnie było przy kilku kolejnych uruchomieniach. Niestety, nie tego spodziewałem się po tak utytułowanej i wychwalanej grze.
czwartek, 15 marca 2012
Ojciec Chrzestny
Mario Puzo był bez wątpienia genialnym pisarzem. Stworzył bowiem mistrzowską powieść o tytule "Ojciec chrzestny". Potem nadszedł czas Francisa Forda Coppoli i jego filmów na podstawie dzieła Puzo. Niemal 40 lat później swoją własną wizję na temat la famiglia Corleone i spółki zaprezentowało EA. Kolejne genialne dzieło?
poniedziałek, 5 marca 2012
Assassin's Creed: Revelations
Pierwsze dwie części serii były dla mnie objawieniem. Rewolucyjny sposób poruszania, nietuzinkowi bohaterowie, świetna fabuła… W Brotherhooda też przyjemnie się grało, jednak to już nie było to, co kiedyś. Revelations zaś nie przynosi żadnych rewolucji czy rewelacji – ten sam bohater, co w dwóch poprzednich częściach, te same umiejętności, te same błędy. Czemu więc ostatecznie oceniam ją dość dobrze?
wtorek, 28 lutego 2012
Assassin's Creed: Brotherhood
„O ku*wa! Ja pie*dole! Co za szmaty! Ja ich wszystkich pozabijam!” – te pełne emocji i zdecydowanie niepoprawne politycznie słowa wyrwały mi się tuż przed wyświetleniem napisów końcowych, a skierowane były do scenarzystów z Ubisoftu. I jest to jednocześnie najlepszy przykład niezwykłego kunsztu i wirtuozerii tychże ludzi.
środa, 22 lutego 2012
Saint's Row: The Third
Po fatalnej optymalizacji Saint’s Row 2, od trzeciej części serii oczekiwałem chociaż dużej dawki głupawego śmiechu. Na szczęście los lubi płatać figle i dostałem coś jeszcze.
sobota, 18 lutego 2012
Assassin's Creed II
Jeśli ktoś grał w Assassin’s Creed, to sequela polecać mu nie muszę. Jeżeli jednak nie zna się Altaira, to… mimo wszystko warto przenieść się do renesansowej Italii.
niedziela, 12 lutego 2012
Kane and Lynch: Dead Men
UWAGA! Recenzja ta została opublikowana w jednym z numerów zina komputerowego o nazwie GiereKszyN, który trafił na cover magazynu CD-Action. Podpisana została przez niejakiego Icemana. Oświadczam, że osobnik ten nie miał absolutnie ŻADNYCH praw do tego tekstu, gdyż został on stworzony przeze mnie (piszącego wówczas pod pseudonimem Szakal).
30 naboi. Strzelam. Headshot. 25 naboi, bez obrażeń. Rzucam granat. Cholera, przeciwnik go odrzucił. Kryję się za filarem. Wystawiam broń, strzelam na oślep, wróg obrywa, ale jeszcze się rusza. Podbijam do niego, strzał w twarz. Nagle ŁUP! Wybucha granat, którego nie zauważyłem, a obok którego stałem. Ekran robi się biały i...
Minecraft
Niezwykła. Wciągająca. Oryginalna. Te trzy epitety chyba najlepiej określają grę uwielbioną przez miliony ludzi na całym świecie, o dźwięcznej nazwie Minecraft. Po zgłębieniu tematu ciężko im się dziwić.
czwartek, 9 lutego 2012
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Do pisania tej recenzji zabieram się tuż po obejrzeniu napisów końcowych Wiedźmina 2. Grę przeszedłem tylko raz, więc nie znam fabuły od podszewki, ale fanom Białowłosego polecam właśnie tę formułę – jedno przejście, zgodnie z naszym charakterem. Dlaczego?



















